| "Szlakiem Wiślano - Krzyżackim" - relacja |
Wycieczka „Szlakiem Wiślano - Krzyżackim” zakończyła się pełnym sukcesem!Wyjechaliśmy z Filtrowej w piątek 26 października. Było nas w sumie 7 osób: dwóch Piotrków, dwóch Adamów, Krzysiek i Staszek, a w Toruniu dołączył do nas jeszcze Kuba. Czas spędziliśmy aktywnie i w bardzo miłej atmosferze. Nasza trasa wyglądała następująco: Warszawa → Toruń → Kwidzyn → Malbork → Gniew → Pelplin → Elbląg → Warszawa. Dostarczyła nam dużo wrażeń. Wycieczka „Szlakiem Wiślano - Krzyżackim” zakończyła się pełnym sukcesem! Wyjechaliśmy z Filtrowej w piątek 26 października. Było nas w sumie 7 osób: dwóch Piotrków, dwóch Adamów, Krzysiek i Staszek, a w Toruniu dołączył do nas jeszcze Kuba. Czas spędziliśmy aktywnie i w bardzo miłej atmosferze. Nasza trasa wyglądała następująco: Warszawa → Toruń → Kwidzyn → Malbork → Gniew → Pelplin → Elbląg → Warszawa. Dostarczyła nam dużo wrażeń. Kwidzyn Ciężko było wyjeżdżać z pięknego Torunia, ale czas naglił. 90 km dalej na północ czekał na nas Kwidzyn ze swym wielkim zamkiem i najpotężniejszą na świecie... latryną. Pomieszczenia sanitarne zostały umieszczone w wysokiej wieży poza obrębem zamku i połączone z nim sporych rozmiarów mostem. Jest to ewenement na skalę światową. Ku naszemu zdziwieniu miejsce to wypełniają dziś jedynie eksponaty muzealne a prawdziwe toalety umieszczono w podziemiu. Zamek w Kwidzynie zrobił na nas szczególne wrażenie z innego powodu: znajduje się w nim nowoczesna, piękna wystawa przyrodnicza prezentująca bardzo wysoki poziom dydaktyczny i estetyczny. Polecamy każdemu. Tymczasem spieszymy do Malborka, zanim wrota zamku zostaną przed nami zamknięte. Malbork Udało nam się załapać na najtańsze bilety (3 zł), za to bez przewodnika i tylko z 45 minutowym zapasem czasu, ponieważ o 15:00 zamykano wnętrza. Było warto. Byliśmy chyba we wszystkich salach zamku, a po tym sprincie mogliśmy chodzić sobie do woli po zamkowych dziedzińcach, fosach i mostach. Spacerowaliśmy, gadaliśmy sobie, robiliśmy zdjęcia, a wszystko to w otoczeniu tak pięknej siedziby Krzyżaków, wpisanej niedawno na Listę Światowego Dziedzictwa UNESCO. Pomimo stale nam towarzyszącego dobrego nastroju zachciało nam się Gniewu. Oczywiście nie o jeden z siedmiu grzechów głównych tu chodzi ale o kolejny przystanek na naszym bogatym szlaku. Gniew Zamek w Gniewie to najpotężniejsza twierdza Zakonu Krzyżackiego na lewym brzegu Wisły. (jest on między innymi pomysłodawcą corocznej inscenizacji bitwy na Polach Grunwaldzkich). W swojej komnacie pełnej zbroi, trofeów i różnego rodzaju broni pokazał nam również najnowsze zdjęcia z bitwy, jaką na początku października jego regiment stoczył z Ukraińcami i Rosjanami w słynnym, wspaniałym Kamieńcu Podolskim. Było ostro… Chcielibyśmy zaprosić pana kasztelana do naszego ośrodka w którąś środę na „spotkanie z ciekawym człowiekiem”. Z góry wszystkich zapraszamy!W Gniewie byliśmy również w starym, gotyckim kościele na niedzielnej mszy świętej. Liturgię ubarwili dwaj (możnaby rzec starsi) panowie z gitarami elektrycznymi, którzy swym śpiewem zapewnili oprawę muzyczną. Było to dosyć ciekawe zjawisko…
napisał Adam Sołomiewicz |












