O nas

Ośrodek Akademicki Przy Filtrowej to miejsce, w którym studenci i licealiści mogą poszerzyć horyzonty intelektualne, rozwinąć swoją osobowość, pogłębić formację kulturalną i religijną, a także nauczyć się lepiej służyć innym oraz zawrzeć trwałe przyjaźnie. Kontakt: tel. 22 825 05 92, filtrinfo[at]filtrowa.waw.pl

  • Pokaz zdjęć
  • Pokaz zdjęć
  • Pokaz zdjęć
  • Pokaz zdjęć
  • Pokaz zdjęć
  • Pokaz zdjęć
  • Pokaz zdjęć
  • Pokaz zdjęć

Opus Dei

Opiekę duchową nad Ośrodkiem sprawuje Opus Dei: Prałatura personalna Kościoła Katolickiego.

Reklama
O ruchu pro-life w Polsce - relacja ze spotkania
W środę 25 marca odbyło się spotkanie z Markiem Plotzke i Jarosławem Kniołkiem, członkami Zarządu Fundacji Pro. Fundacja Pro jest jedną z prężniejszych organizacji pro-life w Polsce. Jest organizatorem m.in. wystawy "Wybierz życie", prowadzi portal pomocowy www.codalej.pl dla kobiet w ciąży w trudnej sytuacji życiowej; organizuje również Marsz dla Życia i Rodziny.

Zapraszamy do przeczytania relacji z tego spotkania.

    W środę 25 marca naszymi gośćmi byli Marek Plotzke i Jarosław Kniołek z Fundacji Pro. Tym razem rozmowa była nieporównywalnie trudniejsza niż dotychczas, dotyczyła bowiem jednego z najbardziej fundamentalnych, ale jednocześnie najbardziej w ostatnim czasie kontestowanych praw człowieka, jakim jest prawo do życia od poczęcia do naturalnej śmierci. 
    Celem fundacji, w której nasi goście pełnią kierownicze role, jest pokazanie prawdy o aborcji. Pojęcie, to już dosyć dawno zdewaluowało się i stało się w opinii wielu ludzi nie tylko normalnym medycznym zabiegiem, ale wręcz jednym z podstawowych praw każdej kobiety. Skutki tego sposobu myślenia są wręcz zatrważające – co roku na świecie (legalnie!) zabijane jest około 50–60 milionów dzieci, niemalże tyle, ile w ciągu 6 lat pochłonęła II wojna światowa! Co gorsza, nie sposób obliczyć ile osób ginie w wyniku działania przestępczości aborcyjnej, z całą pewnością jednak po jego uwzględnieniu statystyki te byłyby jeszcze bardziej przerażające.
    Fundacja Pro jest wyrazem sprzeciwu wobec takiego stanu rzeczy. Jej celem jest uświadomienie ludziom, czym tak naprawdę jest aborcja. Jako że nic tak nie działa na ludzką wyobraźnię jak obraz, jednym z podstawowych działań obrońców życia jest organizowanie  wystaw, pokazujących zabite nienarodzone dzieci. Szokujące obrazy które zobaczyliśmy, z pewnością nie byłyby w stanie pozostać bez wpływu nawet na najbardziej zaciętych zwolenników prawa do aborcji.
    Niestety, obrazy te przebyć muszą niezwykle długą i trudną drogę zanim zostaną zaprezentowane na ogólnodostępnych wystawach. Nasi goście wielokrotnie zwracali uwagę na trudności, jakie ich spotykają przed uzyskaniem pozwoleń na wystawę. Mówili także o procesach sądowych, jakie wytaczane są niektórym członkom organizacji przez środowiska feministyczne za narażanie obywateli na oglądanie okrutnych scen. Zarzut ten wydał się jednak śmieszny, gdy zwolennicy życia zaprezentowali wcale nie mniej szokujące obrazy innych kampanii, przeciw antysemityzmowi, rasizmowi czy mordowaniu zwierząt, które równego sprzeciwu środowisk feministycznych nie wzbudziły.
    Jak się okazało wystawy nie są jedyną formą walki o ludzkie dusze. Równie istotny jest marsz życia – coroczny pochód ulicami Warszawy przeciwników aborcji, zakończony następnie wspólnym rodzinnym piknikiem. W czasie spotkania mogliśmy obejrzeć film przedstawiający zeszłoroczny marsz oraz z satysfakcją stwierdzić, że uczestniczyło w nim kilka tysięcy ludzi. Zdaniem przedstawicieli fundacji rok 2009 ma być pod tym względem jeszcze lepszy, miedzy innymi za sprawą nowych atrakcji przygotowanych przez organizatorów marszu. Nic, tylko do nich dołączyć!
    Dawno żadne spotkanie nie wzbudziło w uczestnikach takich emocji. Z pewnością utwierdziły wszystkich w przekonaniu słuszności walki w obronie życia poczętego, ale również pokazało sposoby, w jakie można to robić. Nasi goście szykują ponoć wiele projektów i poszukują do nich wolontariuszy. Po tym, co i jak zaprezentowali, z pewnością znajdą co najmniej kilku spośród obecnych na spotkaniu.

Relację napisał Jarek Wojtas