|
W środę 9 grudnia 2009 r. o godz. 19.40 gościem Ośrodka Akademickiego Przy Filtrowej był Pan Mirosław Trzeciak, wiceprezes Zarządu KP Legia Warszawa, dyrektor ds. Rozwoju Sportowego Legii, wieloletni piłkarz, oraz członek reprezentacji Polski w latach 1991-2000.
Zapraszamy do przeczytania relacji ze spotkania.
Aktualna sytuacja polskiej piłki nożnej była tematem spotkania z panem Mirosławem Trzeciakiem, które odbyło się w zeszłą środę, 9 grudnia, w Ośrodku Akademickim Przy Filtrowej. Nasz gość to były król strzelców polskiej Ekstraklasy, czterokrotny zdobywca tytułu Mistrza Polski oraz wielokrotny reprezentant kraju. Obecnie jest wiceprezesem Zarządu KP Legia Warszawa oraz pełni funkcję dyrektora ds. Rozwoju Sportowego tego klubu. Jak należało przypuszczać, spotkanie z tak wybitną postacią z najnowszej historii krajowego futbolu było niezwykle interesujące. Jednak zanim przeszliśmy do głównego tematu naszego spotkania, pan Trzeciak wiele opowiadał o latach spędzonych na obczyźnie. Grał w klubach w Szwajcarii, Izraelu, lecz najdłużej zagościł w Hiszpanii, gdzie miał okazję sprawdzić się w jednej z najlepszych piłkarskich lig świata – Primera Division, reprezentując barwy Osasuny Pampeluna. Na Półwyspie Iberyjskim spędził łącznie osiem lat. Był to wystarczająco długi okres, aby poznać specyfikę tamtejszego szkolenia, taktyki oraz przygotowania fizycznego piłkarzy. Nasz Gość opowiadał o hiszpańskim modelu szkolenia młodych piłkarzy, który – pomimo coraz rzadszego, niestety, zainteresowania młodzieży futbolem – nadal jest bardzo skuteczny i pozwala na właściwy rozwój oraz ukształtowanie przyszłych, piłkarskich gwiazd. W tym kontekście zaczęliśmy dyskusję na temat szkolenia polskich piłkarzy. Próbowaliśmy odpowiedzieć sobie na pytanie – gdzie tkwi problem? Dlaczego Polska odnosi sukcesy w kategoriach juniorskich, a nie przekłada się to na sukcesy seniorów? Mirosław Trzeciak stwierdził, iż błąd leży głównie po stronie nieusystematyzowanego systemu szkolenia, który dawałby możliwość systematycznego rozwoju młodych sportowców. Innym problemem według naszego Gościa jest również mentalność piłkarzy. Pojawiła się opinia, iż polskim sportowcom nierzadko brakuje profesjonalnego wsparcia psychologów, co przekłada się często na brak tzw. mentalności zwycięzców. Na szczęście spotkanie nie obfitowało tylko i wyłącznie w tak mało optymistyczne wątki. Rozmawiając o polskiej piłce nie można było nie wspomnieć o EURO 2012! Wszyscy wyraziliśmy radość i wielkie nadzieje w związku z tą imprezą. Pan Trzeciak podzielił opinię wielu z nas, iż turniej rozgrywany na nowoczesnych stadionach, nie tylko wzmocni zainteresowanie Polaków futbolem, ale na pewno również ociepli wizerunek samej dyscypliny, nierzadko kojarzonej (niestety) z chuligaństwem i korupcją. Bez wątpienia było to niezwykle ciekawe spotkanie, na którym mogliśmy wiele się dowiedzieć na temat najpopularniejszej na świecie dyscypliny sportowej, co więcej – z ust jednego z najlepszych polskich piłkarzy ostatnich dekad. Na zakończenie padło pytanie o faworyta przyszłorocznego Mundialu. Ku zdziwieniu wszystkich pan Trzeciak odpowiedział: Nie będzie to Hiszpania. Wygra Brazylia, bo to piłkarski naród wybrany! Jak będzie – przekonamy się już za kilka miesięcy. Marcin Wieczorkowski |