| Jacek Kędzior (E&Y) na Filtrowej - relacja ze spotkania |
|
Nasz gość zdecydował się szczerze podzielić własnymi przekonaniami i wrażeniami dotyczącymi życia korporacji widzianego od wewnątrz, odpowiadając na spontanicznie zadawane pytania. Zpraszamy do przeczytania relacji ze spotkania. Czarna legenda działających globalnie firm sprawia, iż często postrzega się je jako twory dążące w sposób bezwzględny do maksymalizacji zysków. Przypisywane są im czasem nawet tendencje do patologicznego zdobywania władzy nad ludźmi, oraz do wykorzystywania ich. Rzeczywistość jest jednak bardziej złożona. Pan Jacek Kędzior opowiedział nam, jak wygląda życie korporacji z punktu widzenia człowieka, który ma na nie naprawdę duży wpływ. Zdecydował się on także – co było chyba najbardziej istotnym elementem spotkania – szczerze podzielić własnymi przekonaniami i wrażeniami dotyczącymi życia korporacji widzianego od wewnątrz, odpowiadając na spontanicznie zadawane pytania. Nasz gość opowiedział nam o trzech zasadach leżących u podstaw działania E&Y: People – Quality – Clients. W nowoczesnej firmie pracownicy nie są już „czynnikiem produkcji”, ale istotą całej organizacji, dzięki czemu wspomaganie ich rozwoju jest w rzeczywistości wzmacnianiem fundamentów, na których ona stoi. Jest to zarazem jednym z głównych celów firmy pana Jacka Kędziora. Quality – to oczywisty wymóg fachowości w wymagającym środowisku biznesowym. Duże znaczenie dla firm tego typu ma wierność wymagającym standardom, nie tylko profesjonalnym, ale także etycznym. Warto dodać, że pracodawcy poszukują przede wszystkim ludzi wszechstronnych, nie zaś zorientowanych wyłącznie na karierę, a oprócz ambicji cenią odwagę, uczciwość i zaradność. Stąd też wyróżniające się wyniki w nauce to nie jedyny element życiorysu, który brany jest pod uwagę podczas procesu rekrutacji. Zresztą, także ci, którzy starają się o pracę, zdają się rozumieć to coraz lepiej. W środowym spotkaniu w Ośrodku Akademickim Przy Filtrowej uczestniczyłem po raz pierwszy i jestem przekonany, że warto powtórzyć to doświadczenie. Choć głównym walorem była – rzecz jasna – możliwość swobodnej rozmowy z naprawdę wartościowym człowiekiem, trudno nie wspomnieć też tej szczególnej atmosfery, która towarzyszyła nam tamtego wieczoru. Łączyła ona w sobie, zupełnie naturalnie, skupienie i entuzjazm uczestników. Tym, co najbardziej spodobało mi się w spotkaniu z panem Jackiem Kędziorem, było jednak pozytywne przesłanie: najważniejszą rzeczą w biznesie jest obracać się wśród właściwych ludzi. Właściwych, czyli porządnych. Relacjonował: Paweł Popławski |










